piątek, 27 grudnia 2013

Prolog

Śmierć najbliższej jej osoby.
Wyjazd do innego kraju.
Prawdziwa przyjaźń.
Pierwsze ich spotkanie.
Przyjaźń, a potem coś więcej.
Nie mogli żyć bez siebie.
Ona była jego tlenem, a on jej.
Ale pewnego dnia.
Gdy deszcz padał soczystymi kroplami.
Gdy każdy uciekał przed tym by nie zmoknąć.
Zobaczyła go.
Jego z kimś innym.
Jakąś dziewczyną.
Byli złączeni pocałunku.
Cały świat się jej zawalił.
Teraz ucieka, tam gdzie go nie zobaczy.
Gdzie nie usłyszy jego pięknego głosu.
Gdzie nie ujrzy tych pięknych błękitnych oczu.
Próbuje o nim zapomnieć, on jej wszystko wytłumaczyć.
Wszystko to dzieje się w szybkim tempie.
Czy zdoła mu przebaczyć?
Czy wrócą do siebie?
A może zrobi coś głupiego, przez co wszyscy poczują cierpienie?
Życie się toczy dalej, a co przyniesie...Sami się przekonacie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz